Ranking

1. D. Safina

2. S. Williams

3. V. Williams

4. E. Dementieva

5. J. Janković

...

12. A. Radwańska

News arrow Archiwum arrow Radwańska przegrywa z Peer
Radwańska przegrywa z Peer
Wpisał: Pio   
04.09.2007.
ImageAgnieszka Radwańska zakończyła swoja piękną przygodę z tegorocznym US Open przegrywając w czwartej rundzie z Shahar Peer 4-6 1-6. Polka rozegrała zdecydowanie najgorszy mecz w czasie Nowojorskiego turnieju, a także jedno z najsłabszych spotkań w całym obecnym sezonie. Po trzech idealnych spotkaniach w zeszłym tygodniu, wczoraj nadszedł słabszy dzień Agnieszki, która wyglądała na korcie dosyć bezradnie wobec poczynań swojej rywalki. Turniej w USA pozwoli jednak awansować od poniedziałku Radwańskiej na najwyższe w karierze, trzydzieste miejsce w rankingu Entry System.

Polka wyszła na kort tradycyjnie z kamienną twarzą i jak zwykle ciężko było wyczytać z jej mowy ciała w jakiej będziemy dziś ją oglądać dyspozycji. Pierwsze dwa gemy zapowiadały, że będzie to obraz tenisistki wyrachowanej, opanowanej, cierpliwej i skutecznej bo w dwóch otwierających spotkanie gemach Agnieszka wydawała się być osobą w tym dniu lepiej dysponowaną. Miłe złego początki pokazały jednak, że był to jedynie czas, który Peer potrzebowała aby wybadać rywalkę, wejść w uderzenie i przeciwstawić jej odpowiednią taktykę. Od czasu trzeciego gema gra Radwańskiej całkowicie się rozsypała, a zaczęła się jej powolna agonia.

To do czego Polka nas przyzwyczaiła, to fakt, że na kort zawsze wychodzi z pewną myślą, planem taktycznym, którego bardzo mocno trzyma się przez cały czas trwania rywalizacji i którego konsekwentna realizacja przekłada się na kolejne zwycięstwa. Tym razem tenis Agnieszki był całkowicie nie poukładany i zabrakło w nim właściwie wszystkiego. Nie było żadnej myśli, konsekwencji, egzekucji, koncentracji i pasji. Radwańska z pewnością zmarnowała sporą szansę, bo dalsza droga do potencjalnego wielkiego sukcesu była po pokonaniu Sharapovej wyjątkowo łaskawa, ale tak naprawdę nie można wymagać cudów od zawodniczki, która swoje starty w dorosłym tenisie rozpoczęła dopiero dwanaście miesięcy temu. Podziwiane i określane dzisiaj jako młode gwiazdy kobiecych rozgrywek Ana Ivanovic, Nicole Vaidisova czy nawet Maria Sharapova  również przechodziły przez takie srogie lekcje pokory, ale nie ważne w jak bardzo złym stylu przegra się spotkanie. Istotne jest, aby z tego wydarzenia wyciągnąć jak najwięcej wniosków, zauważyć gdzie popełniło się błędy, poprawić się następnym razem, a całe zajście potraktować jako przystanek w drodze do znacznie większych rzeczy, które czekają na tą nieprzeciętnie utalentowaną osobę.

Być może Polscy fani trochę przecenili Polkę licząc na to, że jest w stanie zagrać pięć spotkań, na tak rewelacyjnym poziomie, jaki Agnieszka zademonstrowała w trzech pierwszych rundach turnieju. Być może wokół Polskiej gwiazdy tenisa zrobiło się trochę zbyt dużo szumu medialnego. Pogromczyni naszej reprezentantki na po-meczowej konferencji zapytana o to czy w jej kraju media poświęcają jej dużym osiągnięciom wiele uwagi, odpowiedziała że nie ma pojęcia bo nie czyta tamtejszych gazet, a co bardziej zaskakujące nie udziela również im wywiadów. Shahar mówiła, że jeśli udzieliłaby wywiadu jednej gazecie, zaraz zadzwoniłaby druga, potem  radio i cała karuzela nie dałaby jej żyć. Peer argumentowała, że takie praktyki wybijają ją z turniejowego rytmu i nie może wtedy w pełni realizować swojego mini-cyklu treningowego oraz normalnego rytmu zajęć.

Pocieszające jest jednak to, że dzisiaj pierwszy mecz nie jest już problemem dla Radwańskiej jak to miało jeszcze miejsce na początku tego sezonu. Trudnością staje się dopiero czwarty czy piąty występ w danej imprezie i jeśli za rok ten etap zostanie również przeskoczony, a kłopoty będzie sprawiać jedynie odnoszenie zwycięstw w ostatecznych fazach turniejów jak finał czy półfinał, to będziemy mieli pewność, że lekcje zostały prawidłowo odrobione, a odpowiednie wnioski z porażek takich jak ta wczorajsza zostały wyciągnięte.

Dla Peer awans do ćwierćfinału jest najlepszym osiągnięciem w karierze, a reprezentantka Izraela zmierzy się tam z Anną Chakvetadze. Rosjanka, która rozgrywała swój mecz podczas sesji wieczornej ósmego dnia imprezy bez uronienia kropli potu odprawiła nastoletnią Tamirę Paszek 6-1 7-5. Chakvetadze wyglądała na wyraźnie znudzoną na korcie i nie traktowała Austriaczki jako równorzędną dla siebie rywalkę, co z resztą przyznała na późniejszej konferencji prasowej opowiadając o niej w kategorii juniorki. W dolnej połowie drabinki, to właśnie Rosjanka wydaje się być osobą, która najśmielej może patrzeć w stronę finału.

Komplet wyników:

US Open – 4. Runda

(4) Svetlana Kuznetsova (RUS) d. Victoria Azarenka (BLR) 62 63
(6) Anna Chakvetadze (RUS) d. Tamira Paszek (AUT) 61 75
(18) Shahar Peer (ISR) d. (30) Agnieszka Radwanska (POL) 64 61
Agnes Szavay (HUN) d. Julia Vakulenko (UKR) 64 76(1)

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


Sonda

Na którym miejscu Agnieszka Radwańska zakończy obecny sezon?
 

Gościmy