| Henin w półfinale |
| Wpisał: Pio | |
| 05.09.2007. | |
W pierwszym i jedynym zaplanowanym na wtorek ćwierćfinale US Open, Justine Henin rozbiła Serene Williams 7-6 6-1 zapewniając sobie awans do jednej-drugiej imprezy. Mecz nie był szczególnie porywającym widowiskiem, ale głównie z uwagi na to, że Amerykanka przez większą część nie potrafiła się dostosować swoim poziomem do dobrze prezentującej się rywalki. Była to trzecia z rzędu wygrana Belgijki nad Sereną na trzeciej różnej nawierzchni. Po zwycięstwach odniesionych na ziemi i trawie, teraz przyszedł czas na pierwszą w historii spotkań obu pań wygraną Justine na kortach twardych. Otwierający gem spotkania od razu przyniósł przełamanie serwisu ze strony Henin, a liczne niewymuszone błędy Williams dawały wrażenie, że mecz może potoczyć się bardzo szybko i zakończyć ekspresowym zwycięstwem najwyżej sklasyfikowanej na świecie tenisistki. Wraz z upływem pierwszego seta Serena jednak podnosiła swój poziom gry, a Belgijka przestała robić tak dobre wrażenie jak tuż po rozpoczęciu spotkania. Wydaje się, że Justine poprzez swoje łatwe losowanie i niewymagające rywalki, nie miała odpowiedniego przetarcia przed poważniejszym starciem. Podczas gdy Williams toczyła zacięte boje ze Zvonarevą Bartoli, Belgijka odprawiała z wielką łatwością kolejne rywalki, którym na samą myśl o rywalizacji z numerem jeden uginały się nogi w kolanach. Nawet pomimo, że poprzednia rywalka Henin, Dinara Safina nie jest zawodniczką anonimową, to nie była ona w stanie odpowiadać ogniem na ogień ze strony Belgijki. Tak więc kiedy Serena zaczęła wchodzić w uderzenie i była w stanie właśnie w ten sposób przeciwstawiać się światowemu numeru jeden, zaczęły się schody, a Justine nie poczynała sobie już na korcie z taką pewnością siebie, do jakiej przyzwyczaiła w poprzednich rundach turnieju w Nowym Jorku. Jednak od wygranego tie-break’a w pierwszym secie obraz gry uległ jednak zdecydowanej zmianie, bo do tego czasu Henin zdążyła już osiągnąć spokój i złapać właściwy do wygrywania takich spotkań rytm, którego nie zgubila już do końca rywalizacji. Drugi set to dominacja Belgijki, dwa przełamania serwisu Amerykanki i gładkie zwycięstwo tegorocznej mistrzyni Roland Garros. W kończącej mecz partii, a szczególnie w jego drugiej części widać było zrezygnowanie w poczynaniach Sereny i irytacje tym, że nawet najmocniejsze i najbardziej dokładne piłki posyłane na druga stronę siatki zawsze wracały i najczęściej były odgrywane w taki sposób, że Serena mogła je tylko odprowadzić wzrokiem oraz przyklasnąć w uznaniu dla rywalki. W półfinale Henin zmierzy się ze zwyciężczynią pojedynku Venus Williams i Jeleny Jankovic. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|

W pierwszym i jedynym zaplanowanym na wtorek ćwierćfinale US Open, Justine Henin rozbiła Serene Williams 7-6 6-1 zapewniając sobie awans do jednej-drugiej imprezy. Mecz nie był szczególnie porywającym widowiskiem, ale głównie z uwagi na to, że Amerykanka przez większą część nie potrafiła się dostosować swoim poziomem do dobrze prezentującej się rywalki. Była to trzecia z rzędu wygrana Belgijki nad Sereną na trzeciej różnej nawierzchni. Po zwycięstwach odniesionych na ziemi i trawie, teraz przyszedł czas na pierwszą w historii spotkań obu pań wygraną Justine na kortach twardych.